Nielba o krok od Lubuszanina

​Trzy punkty dzielą po 21 kolejkach zespoły Nielby Wągrowiec i Lubuszanina Trzcianka. Walczące o awans do III ligi ekipy zmierzą się ze sobą już za tydzień w Trzciance.


​​​​​Nielba goni​ faworyta

Niespodziewane potknięcie na boisku autsajdera w Kole zanotował Lubuszanin Trzcianka. Lider już od drugiej minuty musiał gonić wynik i choć zdołał wyrównać jeszcze przed końcem pierwszej połowy, w drugiej części nie potrafił znaleźć własnego rytmu i przechylić szali zwycięstwa na własną stronę. Sporo pretensji zawodnicy z Trzcianki mieli do arbitra spotkania. W doliczonym czasie gry zdobyli bowiem drugą bramkę, ale sędzia jej nie uznał odgwizdując spalonego. Gra na wyjazdach to spora bolączka "Lubu". O ile na własnym terenie zespół jest bezbłędny, w delegacji wygrał mniej niż połowę meczów.

Stratę punktów ligowego dominatora wykorzystała Nielba Wągrowiec. Wicelider podejmował w meczu na szczycie Pogoń Nowe Skalmierzyce i przez długi czas nic nie wskazywało na wygraną którejś z drużyn. Nie bez przyczyny jednak gospodarze sięgnęli zimą po Tomasza Bzdęgę, który kolejny raz odegrał kluczową rolę. To właśnie doświadczony napastnik otworzył wynik spotkania w 79. minucie. Po chwili wynik podwyższył Jakub Kubiński i te kilkadziesiąt sekund dekoncentracji przyjezdnych sprawiły, że kolejne ważne trzy punkty pozostały w Wągrowcu.

Przewaga Lubuszanina nad Nielbą stopniała do trzech punktów, a za tydzień może jej nie być już wcale. W sobotę, 16 marca w Trzciance dojdzie do bezpośredniego starcia dwóch pretendentów. Przed meczem wszystko przemawia za gospodarzami - choćby bilans własnego boiska 10-0-0 jak i jesienne zwycięstwo trzema golami w Wągrowcu - lecz wzmocniona Nielba na pewno nie jest bez szans. Pewne jest tylko to, że niezależnie od wyniku, na czele tabeli pozostanie ekipa z okręgu pilskiego.

Gorzkie zwycięstwo Unii

Z walki o najwyższe laury nie rezygnuje swarzędzka Unia, która pokonała 4:2 LKS Gołuchów. Mecz długo nie układał się jednak po myśli gospodarzy. Choć bardzo szybko wyszli na prowadzenie, potem stracili dwa gole i od 26. minuty musieli gonić wynik. Udało się dopiero w końcówce pojedynku. Swoją cegiełkę dołożyli dwaj pozyskani zimą juniorzy z Białorusi, Artsiom Mirayeuski i Krasimir Kapau. Radość w szeregach Unitów została jednak zmącona przez poważną kontuzję Krystiana Antczaka. Przy stanie 2:2 napastnik został sfaulowany przez bramkarza rywali tak niefortunnie, że doznał złamania nogi i nie ma praktycznie szans, by w tym sezonie pojawił się jeszcze na boisku. Strata jest tym bardziej bolesna, że Antczak z 11 trafieniami był jak dotąd najlepszym strzelcem Unii i ósmym snajperem całych rozgrywek.

Punktami podzieliły się w Kępnie dwie Polonie. Bliżej wygranej byli gospodarze, ale goście z Leszna wydarli im punkt w czwartej minucie doliczonego czasu gry. Co ciekawe, był to pierwszy wyjazdowy remis leszczynian i... pierwszy domowy remis Polonii Kępno. W drugim pojedynku okręgów leszczyńskiego i kaliskiego górą była Centra Ostrów Wielkopolski. Niedawny trzecioligowiec wygrał trzema bramkami w Krobi. Gospodarze bronili się skutecznie przez ponad godzinę, jednak potem sposób na ich pokonanie znaleźli Tomasz Adamczyk i Jakub Michalski. Ten drugi wpisał się na listę strzelców już po raz szesnasty w tym sezonie, czym zrównał się z Dawidem Kuczyńskim z Pogoni Nowe Skalmierzyce.

Kotwica w pogoni za rywalami

Na jednym meczu skończyła się gościna Kotwicy Kórnik w pobliskich Kamionkach. Na obiekcie w Kórniku szybko wykonano drobne prace i uzyskano dokumentację odbioru wyremontowanego obiektu, więc zespół po raz pierwszy w tym sezonie mógł zagrać na własnym stadionie. Powrót był bardzo efektowny, bo drużyna rozbiła Obrę Kościan 5:1. Przewaga gospodarzy nie podlegała dyskusji, jeszcze przed przerwą została udokumentowana trzema golami. Goście notują drugą wysoką porażkę wiosną. Niewątpliwie wpływ na ich formę mogą mieć problemy, które dotknęły w lutym klub i chwilowo zachwiały jego funkcjonowaniem. Z drugiej jednak strony zespół nie osłabił się w jakiś znaczący sposób, a w niczym nie przypomina ekipy, która jesień zakończyła na piątym miejscu w tabeli.

Kotwica odrabia regularnie straty do wyżej notowanych zespołów, ale te również punktują. Po jednym podzieliły się Sokół Pniewy z Wartą Międzychód oraz KS Opatówek z Tarnovią Tarnowo Podgórne. Bardzo cenne zwycięstwo odniosła natomiast Ostrovia 1909 wygrywając na bardzo trudnym terenie w Śmiłowie.

​Kotwica Kórnik - Obra Kościan 5:1
Urbanek 5', Bordych 43', Śniegowski 45', Brzostowski 52', 62' - Marcinkowski 73'

Krobianka Krobia - Centra Ostrów Wielkopolski 0:3
Adamczyk 67', 77', Michalski 90+3'

KS Opatówek - Tarnovia Tarnowo Podgórne 0:0

Nielba Wągrowiec - Pogoń Nowe Skalmierzyce 2:0
Bzdęga 79', Kubiński 80'

Olimpia Koło - Lubuszanin Trzcianka 1:1
Kowalski 3' - Iwanicki 43'

Orkan Śmiłowo - Ostrovia 1909 Ostrów Wielkopolski 1:3
Mikołajczak 10' - Sobczak 2', Błaszczyk 74', Kempiński 86'

Polonia Kępno - Polonia Leszno 2:2
Walczak 55', Górecki 78' - Glapiak 29', Smoła 90+4'

Sokół Pniewy - Warta Międzychód 2:2
Chorzępa 34', Boczek 59' - Nowak 40', Wesołowski 69'

Unia Swarzędz - LKS Gołuchów 4:2
Antczak 4', Mirayeuski 70', Neumann 85', Kapau 90+5' - Gałczyński 17', Benuszak 26'

Zjednoczeni Trzemeszno - Victoria Września 0:2
Kopaniarz 53', Jankowski 82'