Symulacja składów lig 2018/19 na dzień 2 maja

W kwietniowo-majowy długi weekend rozegrane zostały dwie kolejki ligowe znacząco przybliżając nas do końca sezonu. Rozstrzygnięcia w części rozgrywek mogą zapaść już w najbliższej serii gier, dlatego też zapraszamy na aktualną symulację lig w przyszłym sezonie.


Mistrzostwa do przypieczętowania​​

Nikt nie ma już chyba wątpliwości, że w bojach o III ligę zmierzą się Mieszko Gniezno i Victoria Września. Pozycja tych pierwszych już po rundzie jesiennej była niepodważalna i wiosną sytuacja nie uległa zmianie. Przewaga Mieszka wynosi 14 punktów i wystarczy, że zespół z Grodu Lecha zdobędzie jeden punkt w Dopiewie i nikt już nawet teoretycznie nie będzie w stanie odebrać mu pierwszego miejsca. 

Bardzo podobnie wygląda sytuacja na południu Wielkopolski. W tamtejszej grupie najlepsza wiosną Victoria powiększyła swoją przewagę do 12 punktów nad Ostrovią, którą podejmie w sobotę. Trudno spodziewać się, by taką przewagę można było roztrwonić, natomiast zwycięstwo gospodarzy w meczu na szczycie praktycznie zamknie matematyczne szanse przeciwników. O ile Ostrovia przy takim scenariuszu pożegna się z jakimikolwiek złudzeniami o triumfie w lidze, w teorii wyprzedzić Victorię mogłaby jeszcze Obra Kościan. Oprócz 12 punktów przewagi, do tego scenariusza potrzebne byłoby jeszcze roztrwonienie 24 goli różnicy, jakie na swoją korzyść w bilansach bramkowych mają obecnie wrześnianie. 

Spojrzenie na Gryfa

​Dla walki o znalezienie się w zreformowanej IV lidze kluczem jest... gra Gryfa Wejherowo w II lidze. System awansów i spadków na granicy szczebla centralnego, makroregionalnego i wojewódzkiego skonstruowany jest bowiem tak, że liczba spadających zależy od sytuacji w kolejnych ligach. Wiadomo, że aby mieć jakiekolwiek szanse na grę w IV lidze w przyszłym sezonie, trzeba zająć co najmniej ósmą pozycję. Pozwoli ona jednak zachować ligowy byt tylko drużynie z grupy zespołu awansującego do III ligi przy jednoczesnym braku spadkowiczów z niej z Wielkopolski.Na to się jednak nie zanosi. 

Jako, że w II lidze bliska degradacji jest Gwardia Koszalin, liczba drużyn spadających z III ligi wzrasta do czterech. To zaś wskazuje, że III ligę opuści ktoś z dwójki Centra Ostrów Wielkopolski i Górnik Konin. Może się jednak zdarzyć też tak, że spadną obie te drużyny. Dojdzie do tego jeśli Gryf Wejherowo obsunie się w tabeli II ligi do strefy spadkowej. Kluczowe wydarzenia rozegrają się w najbliższych kolejkach. Zespoły walczące o byt w IV lidze muszą w nich spoglądać na:
- wyniki Gryfa w II lidze, który z 4 najbliższych spotkań gra 3 z rywalami ze strefy spadkowej;
- wyniki Centry i Górnika w III lidze w nadziei, że zespołom tym uda się jeszcze wyprzedzić Wdę Świecie.

Oczywiście patrzeć też trzeba na siebie. Reasumując, stuprocentowe utrzymanie da miejsce szóste w IV lidze, istnieje spore prawdopodobieństwo, że także siódma pozycja będzie ostatecznie szczęśliwa, choć może przynieść dłuższe oczekiwanie na końcowe rozstrzygnięcia. Szanse na utrzymanie po zajęciu ósmej pozycji są zaś bardzo małe i najpewniej oznaczać będzie ona spadek, co oczywiście nie oznacza, że kluby mogą pogodzić się z degradacją na niższy szczebel.

Przekładając powyższe na obecne tabele IV ligi, sytuacja dość wyraźnie wyklarowała się na północy regionu. Siódma Nielba Wągrowiec ma siedem punktów przewagi nad następnymi drużynami, co więcej Nielba w najbliższy weekend zgarnie trzy punkty, bo w terminarzu miała mecz z wycofanymi Orłami Pniewy. Mało prawdopodobne zatem, by grono drużyn na miejscach 2-7 miało ulec zmianie. Na południu natomiast raczej spokojne o swoją czwartoligową bytność mogą być Ostrovia, Obra Kościan, Polonia Kępno i Pogoń Nowe Skalmierzyce. Niżej różnice są trzypunktowe i może dojść jeszcze do sporych roszad, a grono walczących o utrzymanie zamyka się na jedenastej obecnie Odolanovii.

Trzydzieści awansów

Nowo powstająca Liga Międzyokręgowa będzie składać się z trzech grup liczących po 16 zespołów. Na 48 miejsc, spadkowicze z IV ligi zajmą ok. 1/3 miejsc. Dla przynajmniej 30 zespołów wejście do nowej ligi będzie zatem oznaczać awans. Praktycznie pewne jest już, że promocję dadzą pozycje 2-5 w Klasach Okręgowych. W chwili obecnej także szóste miejsce daje bezpośredni awans, a w przypadku grupy kalisko-konińskiej, szansę zachowują siódme zespoły - Zefka Kobyla Góra oraz Płomienia Nekla, które - jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie - zagrają w barażu.

Przy składach Lig Międzyokręgowych szczególną uwagę zwrócić należy na zespoły strefy poznańskiej. Wywalczają one miejsce w konkretnych ligach, jednak ostateczne przypisanie do grup nastąpi na podstawie kryterium geograficznego. Tym samym, gdyby sezon zakończył się dziś, doszłoby do jednego przesunięcia - do grupy z okręgiem pilskim trafiliby Błękitni Wronki, natomiast do grupy z okręgiem leszczyńskim przeniesiona zostałaby Wiara Lecha Poznań.


źródło: B.A.