Weekend pod znakiem pucharów

​Pierwszy oficjalny mecz 2019 roku w piłce jedenastoosobowej padł łupem wielkopolskiej drużyny. Medyk Konin bez problemu pokonał Mitech Żywiec i zameldował się w półfinale Pucharu Polski. W zmaganiach pucharowych w sobotę i niedzielę uczestniczyli też futsaliści.

Wicelider kobiecej ekstraligi poprosił rywali o przełożenie meczu pucharowego na wcześniejszy termin ze względu na zaplanowany już wcześniej prestiżowy mecz kontrolny ze Slavią Praga. Medyk zmierzy się z Czeszkami 16 lutego, a właśnie wtedy miał rywalizować z Mitechem. Dzięki zgodzie przeciwniczek, spotkanie pucharowe rozegrano już w styczniu. Mimo obfitych opadów śniegu w ostatnich dniach, boisko w Uniejowie zostało świetnie przygotowane do spotkania, które przebiegało pod dyktando podopiecznych Romana Jaszczaka. Hattrickiem popisała się Dominika Kopińska, po jednym trafieniu dołożyły Natalia Chudzik, Nicole Zając oraz Anna Gawrońska i wygraną 6:0 Medyk awansował do półfinału Pucharu Polski.

Koninianki otworzyły rok 2019 w rozgrywkach trawiastych, wciąż jednak dużo więcej przez najbliższe tygodnie dziać się będzie w halach. Na futsalowych parkietach był to równie udany weekend. Jeszcze wyższe zwycięstwo od Medyka stało się dziełem AZS UAM Poznań. W meczu najlepszych zespołów grupy północnej Ekstraligi Futsalu Kobiet zespół Wojciecha Weissa rozgromił na wyjeździe AWF Warszawa aż 7:0! Tak wysokiej wygranej nie spodziewał się nikt, zespół jechał bowiem do stolicy przetrzebiony kontuzjami, nie grając w ostatnim czasie zbyt dobrze. Tymczasem okazało się, że AWF Warszawa zagrał jeszcze słabiej, za to poznanianki pokazały pełnię umiejętności i skuteczności. Wicemistrzynie Polski bezlitośnie wykorzystywały błędy w defensywie stołecznej drużyny i wysokim zwycięstwem zagwarantowały sobie pierwsze miejsce w grupie na koniec rozgrywek fazy zasadniczej. Mecz z SGGW Warszawa nie będzie miał już żadnego znaczenia dla układu tabeli. Rywalkami UAM w walce o Final Four będzie ISD-AJD Częstochowa.

Pod znakiem zmagań 1/16 finału Pucharu Polski upłynął weekend wielkopolskim futsalistom. Do dalszych gier przeszły trzy z czterech naszych drużyn. Sztuka ta nie udała się jedynie Futsalowi Oborniki, który dzielnie stawiał opór wiceliderowi Futsal Ekstraklasy, FC Toruń, ale ostatecznie uległ 3:4. Dużą niespodziankę sprawili za to zawodnicy Grupy CRB Mrówka Mosina eliminując inny zespół z elity, Red Devils Chojnice. Drugoligowiec przegrywał tylko na początku meczu 0:1, później już to gospodarze wychodzili na prowadzenie. Kluczowy okazał się gol na 3:2, po którym przyjezdni zaryzykowali grę z lotnym bramkarzem, co ostatecznie skończyło się wynikiem 5:3 dla drużyny z Mosiny. Bez problemów awans oprócz niej wywalczyły też Red Dragons Pniewy wygrywając u siebie z Malwee Łódź 5:1 oraz Futsal Leszno rozbijając na wyjeździe Zdrowie Garwolin 11:2.

W II lidze futsalu do niespodzianki doszło w Poniecu. Miejscowy Piast odniósł historyczne pierwsze zwycięstwo w rozgrywkach pokonując 5:3 zespół KKF Konin. Gościom porażka znacząco komplikuje sytuację w walce o najwyższe laury. Szansę by włączyć się do rywalizacji o mistrzostwo ligi zachowuje natomiast Futsal Piła, który pokonał na wyjeździe drugi zespół Red Dragons Pniewy 4:3.