Coraz mniej kandydatów do pucharu

​Już tylko niespełna 100 zespołów pozostało w rywalizacji o Puchar Polski w Wielkopolsce. Do zmagań przystąpiły zespoły z III oraz IV ligi i od razu doszło do paru niespodzianek.


Na najbardziej zaawansowanym etapie jest rywalizacja w okręgu konińskim. ​Rozegrane w środę mecze III rundy wyłoniły ćwierćfinalistów rozgrywek. W grze pozostali trzecioligowcy, którzy swoje mecze wygrywali bardzo pewnie. Górnik Konin zwyciężył w Ślesinie 9:0, a Sokół Kleczew w Osieku Wielkim 4:1. Awans bez problemów wywalczyli też czwartoligowcy, SKP Słupca i Victoria Września. Tym samym drużyny te zmierzą się ze sobą w ćwierćfinale. Odpadł natomiast Tur 1921 Turek. Beniaminek IV ligi mierzył się z liderem okręgówki, Polonusem Kazimierz Biskupi. Było to najbardziej zacięte ze spotkań 1/8 finału i rozstrzygnięto je dopiero w rzutach karnych. Te nieznacznie lepiej wykonywali gracze Polonusa.

W trzech kolejnych okręgach zmagania dotarły do etapu 1/8 finału. W Lesznie uczestników tej fazy wyłoniono w pierwszej części miesiąca, w tym tygodniu natomiast przeprowadzono losowanie. Los spłatał niemałą niespodziankę, bowiem sześciu czwartoligowców z tego okręgu zagra w trzech pojedynkach bezpośrednich! 27 września Kania Gostyń zagra z Rawią Rawicz, a Korona Piaski z Polonią 1912 Leszno. Tydzień później natomiast finalista ostatniej edycji wojewódzkiej, Obra Kościan, podejmie PKS Racot. Ciekawostką jest obecność w 1/8 finału drugiego zespołu Brenewii Wijewo. Nie bierze on udziału w rozgrywkach ligowych, a pokonał już LZS Głuchowo oraz GKS Włoszakowice, podczas gdy pierwsza drużyna tego klubu odpadła na pierwszej przeszkodzie.

Komplet 16 uczestników kolejnej wyłoniono we wtorek i środę w okręgu pilskim. Także tu mamy do czynienia z przypadkiem odpadnięcia pierwszej drużyny, a awansu drugiej. Stało się tak w przypadku Noteci Czarnków, która wczoraj po karnych okazała się lepsza od Arto Trzcianka. Wciąż w grze jest również zdobywca pilskiego pucharu w poprzednim sezonie, Nielba Wągrowiec, a także finalista tejże edycji, Płomień Połajewo. W pojedynkach z niżej notowanymi rywalami odpadły natomiast ekipy GLKS Wysoka oraz Wełny Skoki. W tej sytuacji nadzieję na puchar mają wciąż tylko cztery zespoły z IV ligi - Nielba oraz Lubuszanin Trzcianka, Pogoń Łobżenica i Iskra Szydłowo.

Okręg kaliski jest ostatnim, w którym mamy jeszcze zespoły czekające na przystąpienie do rozgrywek. Dotyczy to trzecioligowców z Kalisza, Jarocina i Ostrowa Wielkopolskiego. Na swój mecz czekają również Piast Kobylin i Odolanovia, które zmierzą się za tydzień. Wyłonionych zostało 12 uczestników dalszych gier, wśród nich większość stanowią faworyci, ale bez niespodzianek i tu się nie obyło. Pucharową przygodę na starcie zakończyła Pogoń Nowe Skalmierzyce. W Opatówku zespół Pogoni prowadził dwoma golami do przerwy, potem przegrywał 3:2, by wyrównać i polec w rzutach karnych. Awans ekipy KS Opatówek jest potwierdzeniem świetnej postawy w tym sezonie, bowiem w Klasie Okręgowej drużyna ta jeszcze nie straciła punktów.

Najwięcej gier do rozegrania pozostało jeszcze tradycyjnie w strefie poznańskiej, gdzie do Pucharu przystąpiło ponad 100 zespołów. Formą strzelecką zaimponowały zespoły Lecha notując dwucyfrowe wyniki. Oldboje odprawili pewnie już trzeciego rywala, tym razem 10:2 pokonali Obrę Zbąszyń, z kolei rezerwy Kolejorza aż 12:0 rozbiły Szturm Junikowo. Problemów nie miała też Polonia Środa Wielkopolska. Obrońca trofeum gładko wygrał 3:0 w Kamionkach. W meczu czołowych drużyn IV ligi Unia Swarzędz uległa Mieszku Gniezno 1:2. Rzuty karne decydowały w pięciu przypadkach, przy czym ogromne emocje przyniosły one we Wronkach i Nowym Tomyślu. Błękitni pokonali Orły w serii jedenastek 13-12, a NAP Nowy Tomyśl wygrał 11-10 z Orkanem Konarzewo.