Jesienne ostatki w Pucharze

Pięć spotkań Pucharu Polski w strefie poznańskiej zaplanowano na środę, 18 października. To ostatni jesienny termin zmagań pucharowych, w listopadzie odbędą się jedynie przełożone mecze zaległe.


W większości okręgów pucharowa rywalizacja dotarła już do etapu przerwy między rundami i zostanie wznowiona wiosną od 1/4 finału. Jedynym wyjątkiem jest okręg koniński, gdzie doprowadzono już do półfinałów i bardzo możliwe, że będziemy mieli tam powtórkę sprzed roku, kiedy to w finale zmierzyły się Górnik Konin i Sokół Kleczew. Trzecioligowcy będą faworytami swoich spotkań półfinałowych, które rozegrają z niżej notowanymi drużynami.

Najwięcej niewiadomych jest wciąż w strefie poznańskiej. Po wtorkowych meczach poznaliśmy dwóch pierwszych ćwierćfinalistów, którymi zostały Kotwica Kórnik i Płomień Przyprostynia. Ten drugi zespół awansował po rzutach karnych odprawiając NAP Nowy Tomyśl i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że oba zespoły prowadzi... ten sam trener. Wczoraj jednak Dawid Kaniewski zasiadł na trybunach, by nie wzbudzać wątpliwości o nieczyste zagrywki. Dziś poznamy pięć kolejnych zespołów, które przejdą do wiosennych gier. Na pierwszy plan zdecydowanie wysuwa się spotkanie w Tarnowie Podgórnym, gdzie Tarnovia podejmie drugi zespół Lecha Poznań. Młodzież Kolejorza będzie miała okazję zrewanżować się ekipie, w której prym wiodą byli lechici (Bartosz Ślusarski, Zbigniew Zakrzewski, Błażej Telichowski i Marcin Kikut) za porażkę w półfinale poprzedniej edycji. Dopiero 15 listopada o awans do kolejnej rundy powalczy natomiast obrońca trofeum, Polonia Środa Wielkopolska, której mecz z Wiarą Lecha Poznań został przełożony.

W listopadzie odbędą się również po jednym spotkaniu w okręgach leszczyńskim oraz pilskim. W tym pierwszym przełożony został mecz derbowy Obry Kościan z PKS Racot. Co ciekawe, w leszczyńskich ćwierćfinałach zagra tylko trzech czwartoligowców, bowiem eliminowali się bezpośrednio w 1/8 finału. W ten sposób do najlepszej ósemki przedostali się niżej notowani - dwa zespoły z okręgówki, A-klasowy Helios Czempiń, MTS Pawłowice z B-klasy i drugi zespół Brenewii Wijewo, który w lidze nie występuje w ogóle! W okręgu pilskim natomiast bój o awans czeka jeszcze Sokół Szamocin i Stellę Białośliwie. Tak jak na zachodzie województwa, tak i na północy w grze zostało trzech czwartoligowców. Tu również czeka nas powtórka z poprzedniego sezonu, bowiem w ćwierćfinale los skojarzył ze sobą finalistów poprzedniej edycji, Płomień Połajewo oraz Nielbę Wągrowiec.

Na wznowienie gier wiosną czeka już za to kompletna ósemka w okręgu kaliskim. W grze pozostają przedstawiciele III ligi z Kalisza, Ostrowa Wielkopolskiego i Jarocina, wykruszają się za to stopniowo czwartoligowcy. Po odpadnięciu Polonii Kępno i Victorii Ostrzeszów największe szanse na nawiązanie walki z faworytami ma Ostrovia.