fot. Michał Dominiczak / Obra Kościan

PROEKO IV liga: Liderzy zatrzymani

W sporo niespodzianek obfitowała ósma seria gier w PROEKO IV lidze. Pierwsze punkty stracił lider z Wrześni, a pierwszą porażkę zanotował wicelider z Nowych Skalmierzyc. Pierwszy punkt zdobył OTPS Winogrady, choć z remisu z pewnością nie może być zadowolony.

Pojedynek poznańskiego zespołu z Ostrovią otwierał weekendową kolejkę. Na Wichrowych Wzgórzach gospodarze zaczęli świetnie, po 15 minutach gry w ciągu kilkudziesięciu sekund wyszli na dwubramkowe prowadzenie. Rywale zdołali jeszcze przed przerwą złapać kontakt, ale wydawało się, że wrócą do Ostrowa Wielkopolskiego "na tarczy". W ostatniej akcji spotkania zdołali jednak przeprowadzić akcję na wagę jednego punktu, z którego patrząc na przebieg spotkania, mają prawo być zadowoleni.

Pierwszy punkt zdobyli poznaniacy, pierwszy punkt straciła za to Victoria Września. Podopieczni Tomasza Bekasa podobnie jak na poprzednim wyjeździe w Kole, tak teraz w Międzychodzie musieli odrabiać wynik. Udało się to tylko częściowo. W doliczonym czaie pierwszej połowy rzut karny na gola zamienił Mikołaj Jankowski, a w drugiej połowie bramki już nie padały. Mimo remisu Victoria powiększyła do trzech punktów przewagę nad Pogonią Nowe Skalmierzyce, bo ta poległa w Kórniku. Kibice zobaczyli bardzo dobre spotkanie, w którym miejscowi przeciwstawili się faworyzowanemu przeiwnikowi. Goście piłkarsko prezentowali się lepiej, ale zabrakło im szczęścia. Dwukrotnie doprowadzali do wyrównania, aż w końcu jako pierwsi strzelili trzecią bramkę. Sędziowie gola jednak nie uznali, a w doliczonym czasie gry Kotwica przechyliła szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Bez zarzutów wciąż za to spisuje się beniaminek z Szydłowa. W starciu dwóch nowych drużyn w PROEKO IV lidze Iskra pewnie pokonała drugą drużynę KKS-u 1925 Kalisz 3:0. Zespół z północy regionu bez problemu wykorzystał fakt, że goście tym razem nie skorzystali z możliwości wzmocnienia drużyny zawodnikami z kadry pierwszego zespołu. Gospodarze po tym zwycięstwie awansowali na drugą pozycję i do Victorii tracą jedynie dwa punkty.

Miejsce w czołówce coraz pewniej zajmuje też na dobre Centra Ostrów Wielkopolski. Doświadczona drużyna odniosła bardzo cenne zwycięstwo w Gołuchowie zdobywając bramki w końcowych sekundach obu połów. Przewaga ostrowian nad ósmym miejscem wynosi już pięć punktów, a teraz czekają ich dwa domowe pojedynki z niżej notowanymi Polonią Kępno i Wartą II Poznań, następnie zaś derby z Ostrovią. Ewentualne zwycięstwa mogą bardzo mocno przybliżyć drużynę do awansu do grupy mistrzowskiej.

Starcie Centry z "Żubrami" nie było jedynym pojedynkiem ekip z południowej Wielkopolski. W drugim tego typuu meczu Odolanovia nie dała żadnych szans Victorii Ostrzeszów. Beniaminek rozbił rywala aż 5:0 i wyprzedził go w tabeli o punkt. Drużyny balansują na pograniczu "ósemki", więc biorąc pod uwagę ścisk w tej części tabeli, w końcowym rozrachunku rozmiar sobotniego zwycięstwa może mieć bardzo duże znaczenie.

Pięć goli przeciwnikom zaaplikował również Lubuszanin Trzcianka. Do 55. minuty nic nie zapowiadało strzeleckiej kanonady w meczu z Wilkami Wilczyn, bowiem gospodarze prowadzili tylko 1:0. Szybko strzelili jednak jeszcze dwa kolejne gole i pewnie kontrolowali spotkanie. Goście w końcówce rzucili się do odrabiania strat, ale jednocześnie tracili też następne bramki i ostatecznie przegrali 3:5. Dla Lubuszanina to zwycięstwo tym cenniejsze, że odniesione bez swojego lidera, Pawła Iwanickiego. Goście z kolei po niezłym początku sezonu, teraz muszą z niepewnością spoglądać w tabelę. Na niewiele zdaje się im dotychczas wyśmienita dyspozycja Wiktora Kacprzaka, który na koncie ma już dziewięć bramek. Radość z nich jednak niewielka, gdy nie dają punktów.

Wysoka wygrana w derbach Poznania tylko na krótką chwilę poprawiła nastroje drugiej drużyny Warty Poznań. Zaplecze "Zielonych" zagrało niezły mecz w Kościanie, ale punktów to nie przyniosło. Nie pomogło kolejne trafienie Mateusza Szczepaniaka, który na dobre zszedł do czwartoligowej drużyny. Podopieczni Bartosza Majchrzaka z prowadzenia cieszyli się tylko kilkadziesiąt sekund, a w ostatnich 10 minutach dostali dwa kolejne ciosy, po których się nie podnieśli. Mizernego dorobku punktowego znacząco nie poprawia również inny z nowych czwartoligowców strefy poznańskiej, GKS Dopiewo. Tym razem beniaminek bezbramkowo zremisował z Polonią Leszno. Słaba skuteczność to główny problem tej drużyny, dość powiedzieć, że do tej pory zdobyła jedynie trzy bramki. Drugi najsłabszym wynik pod tym względem mają Krobianka Krobia oraz Polonia Kępno. O ile ci pierwsi nie zdołali tym razem zdobyć gola, a sami stracili trzy w Kole, to Polonia dzięki trafieniu Bernarda Ndukonga pokonała Tarnovią Tarnowo Podgórne.

GKS Dopiewo - Polonia 1912 Leszno 0:0

Iskra Szydłowo - KKS 1925 II Kalisz 3:0
Pakuła (36'), Szwedek (45'), Antczak (56')

Kotwica Kórnik - Pogoń Nowe Skalmierzyce 3:2
Bordych (30', 42'), Urbanek (90+3') - Kuczyński (40'), Majewski (75')

LKS Gołuchów - Centra Ostrów Wielkopolski 0:2
Cierniewski (44'), Michalski (90')

Lubuszanin Trzcianka - Wilki Wilczyn 5:3
Łuczak (28'), Urbański (55', 76'), Wicher (60'), Breno (73') - Kacprzak (71', 87'), Robak (82')

Obra 1912 Kościan - Warta II Poznań 3:1
Marcinkowski (58', 82'), Józefiak (84') - Szczepaniak (56')

Odolanovia Odolanów - Victoria Ostrzeszów 5:0
Bąk (18'), Kłobusek (55', 60'), Krystek (77', 90+4')

Olimpia Koło - Pinsel-Peter Krobianka Krobia 3:0
Sobieraj (11', 34'), Olczyk (31')

OTPS Winogrady Poznań - Ostrovia 1909 Ostrów Wlkp. 2:2
Lulka (15'), Gajda (16') - Wiącek (35'), P. Kaczmarek (90+5')

Polonia Kępno - Tarnovia Tarnowo Podgórne 1:0
Ndukong (50')

Warta Międzychód - Victoria Września 1:1
Sworacki (13') - Jankowski (45+3')