Puchar Polski już bez Wielkopolan

Sezon 2017/18 jeszcze na dobre się nie rozkręcił, a już w Pucharze Polski nie mamy żadnego zespołu z Wielkopolski. Jako ostatni w Szczecinie w bardzo słabym stylu odpadł wczoraj Lech.


​Po trzech z rzędu przegranych finałach, tym razem Kolejorz wyłożył się już na pierwszej przeszkodzie. W meczu z Pogonią zespół niebiesko-białych był cieniem tego, jaki kibice chcą oglądać. Błędy Jasmina Buricia sprawiły, że już do przerwy gospodarze prowadzili dwoma golami. Wszelkie nadzieje rozwiał niespełna kwadrans przed końcem Dawid Kort. Tym samym wszyscy przedstawiciele naszego regionu zakończyli pucharowe zmagania na pierwszym meczu. Przypomnijmy bowiem, że wcześniej z rozgrywek w I rundzie odpadły Polonia Środa Wlkp. (z ROW-em Rybnik) i Warta Poznań (z KSZO Ostrowiec Św.).

Lechowi pozostaje zatem już tylko walka na ligowym froncie. Przed trenerem Nenadem Bjelicą zatem niełatwe zadanie prowadzenia szerokiej kadry, z której wielu zawodników nie będzie miało szansy na grę w większym wymiarze czasowym. Jak jednak zapewnił szkoleniowiec już na konferencji przed meczem z Pogonią, poradził sobie z problemami w szatni wiosną to i teraz da radę. Na razie jednak Chorwat pod presją pokazał pewne oznaki słabości. Po meczu z Utrechtem na konferencji prasowej na pytanie jednego z dziennikarzy w zgodnej opinii mediów zareagował zbyt impulsywnie, a wczoraj w Szczecinie wdał się w kłótnię z kibicami. Ogromne poparcie i zaufanie, jakim do tej pory był obdarzony trener, zostało solidnie nadszarpnięte. Napiętą atmosferę załagodzić mogą jedynie ligowe zwycięstwa. Okazja do rehabilitacji dla Kolejorza już w najbliższą sobotę przy Bułgarskiej w starciu z Zagłębiem Lubin.