fot. D. Nowak, leszczynskisport.pl

Podsumowania rundy jesiennej – Statscore Futsal Ekstraklasa

Czas na drugą część naszego podsumowania jesieni. Tym razem najwyższa klasa rozgrywkowa futsalu w Polsce, czyli rozgrywki Statscore Futsal Ekstraklasy. W gronie 17 drużyn jest dwójka naszych przedstawicieli: GI Malepszy Futsal Leszno i Red Dragons Pniewy. I trzeba przyznać, że oba kluby radzą sobie dobrze.

Na początek tabela po rozegraniu kompletu 17 kolejek i 16 meczów każdej z drużyn. Jesteśmy zatem idealnie w połowie sezonu.

1. Rekord Bielsko-Biała, 45 pkt.
2. Constact Lubawa, 43 pkt.
3. Piast Gliwice, 40 pkt.
4. Clearex Chorzów, 33 pkt.
5. Gatta Zduńska Wola, 27 pkt.
6. Acana Orzeł Jelcz-Laskowice, 25 pkt.
7. GI Malepszy Futsal Leszno, 24 pkt.
8. Red Dragons Pniewy, 23 pkt.
9. Red Devils Chojnice, 21 pkt.
10. FC Reiter Toruń, 21 pkt.
11. LSSS Lębork, 17 pkt.
12. MOKS Białystok, 17 pkt.
13. AZS UW Wilanów, 16 pkt.
14. Dreman Opole Komprachcice, 14 pkt.
15. Fit-Morning Gredar Brzeg, 9 pkt.
16. AZS UŚ Katowice, 8 pkt.
17. P.A. Nova Gliwice, 7 pkt.

GI Malepszy Futsal Leszno z 24 punktami i bilansem 7 zwycięstw, 3 remisów i 6 porażek plasuje się na 7. pozycji. Wynik dobry, biorąc pod uwagę zeszłoroczne problemy w roli beniaminka. Do piątej w tabeli Gatty są tylko 3 punkty straty, a o utrzymanie na następny sezon leszczynianie mogą być spokojni. „Wynik, który osiągnęliśmy w tej rundzie jest moim zdaniem adekwatny do możliwości zespołu – zaczął podsumowanie trener zespołu GI Malepszy Futsal Leszno, Tomasz Trznadel - Oczywiście straciliśmy kilka punktów na własne życzenie, jak na przykład z FC Toruń lub Gredar Team Brzeg. Ogólnie jesteśmy zadowoleni, ale bez szału. Zawsze trzeba patrzeć w przyszłość tak, aby klub,  zawodnicy i drużyna robili postęp - wtedy można myśleć o patrzeniu w tabeli w górę”. Na minus można śmiało określić punktowanie leszczynian na wyjazdach czy brak punktów w meczach z czołową czwórką.

Jednak z pozytywnych akcentów – GI Malepszy bardzo dobrze radzi sobie w meczach we własnej hali. Tam na 9 meczów wygrali 5 razy, a na szczególną uwagę zasługuje fakt w jakich imponujących rozmiarach rozprawiali się z rywalami: 7-2 z Gattą, 9-0 z AZS-em UŚ Katowice, 8-1 z P.A. Nova. O te mecze jak i cel przed następną rundę zapytaliśmy trenera leszczynian: „Zgadza się były bardzo wysokie zwycięstwa ale nie uniknęliśmy niestety dwóch bardzo wysokich porażek z Lubawą (1-9 u siebie) i Clearexem (1-9 na wyjeździe).Celem na drugą rundę będzie zdobywanie jak największej ilości punktów w każdym meczu. Mamy cięższy terminarz, ponieważ w drugiej rundzie gramy 9 razy na wyjeździe przy 7 w Lesznie. Kadra na drugą rundę pozostaje bez zmian.” – zakończył Tomasz Trznadel.

Jedno miejsce za GI Malepszy (i jeden punkt mniej) jest Red Dragons Pniewy, dla którego to siódmy z rzędu sezon w najwyższej klasie rozgrywkowej. Bilans pniewian to: 6 zwycięstw, 5 remisów i 5 porażek, czyli dość równomierny. W zeszłym sezonie Red Dragons zajął jedno z miejsc spadkowych (oczywiście nie wiadomo, co by się stało, gdyby sezon się zakończył), ale teraz podopieczni Łukasza Frajtaga zaczęli solidnie punktować od samego początku. Czy miejsce w środku stawki jest adekwatne do możliwości klubu? „Myślę, że tak. Mieliśmy dobre i słabe momenty, w połowie rundy złapaliśmy odpowiedni rytm i jak pokazują wyniki graliśmy dobry futsal. Jest sporo do poprawy, ale nasza drużyna ma jeszcze spore zapasy i postaramy się je wyciągnąć na drugą rundę” – powiedział trener Łukasz Frajtag. Opiekun pniewskiej ekipy z mankamentów wymieniał brak odpowiedniej motywacji do wszystkich meczów. Za dużo zdarzało się meczów remisowanych pomimo prowadzenia. „Na mecze z czołówką motywujemy się zawsze podwójnie, natomiast rywali ze środka tabeli czasami lekceważymy i tu popełniamy największy błąd” – wskazywał trener.

Jednak należy też upatrywać pozytywów, a było ich wiele w Red Dragons. Spektakularne zwycięstwo domowe z Clearexem Chorzów 6-1, remis z wiceliderem, Constractem w Lubawie 3-3 i bardzo dobry okres od listopada. „Byliśmy na fali wznoszącej i dzięki temu punktowaliśmy. Ominęły nas kontuzje i mieliśmy do dyspozycji całą kadrę przez większość spotkań. Tak już z nami jest, że jeśli gramy pełną kadrą to ta „maszynka” działa poprawnie i gra nam się dobrze” – powiedział Łukasz Frajtag. Na koniec plany i ewentualne wzmocnienia na drugą rundę ekipy z Pniew: „Stać nas na wygrywanie z każdym w tej lidze i jeśli głowy zawodników pójdą w parze z ich dobrą formą powinniśmy powalczyć o górną część tabeli. Planujemy pozyskać jednego zawodnika, który podniesie jakość w naszej drużynie i da bodziec pozostałym zawodnikom do cięższej pracy” – zakończył trener Red Dragons.