Zamiast gwizdać - zagrali

​8 grudnia w Margoninie odbyły się coroczne mistrzostwa okręgowych Kolegiów Sędziów funkcjonujących w obrębie Wielkopolskiego ZPN. Po latach dominacji arbitrów z Leszna tym razem musieli oni uznać wyższość kolegów z Poznania.


Coroczne mistrzostwa sędziów to nie tylko zmagania na boisku, ale także doskonała okazja do spotkania i integracji środowiska sędziowskiego. Na trybunach można było zauważyć wiele osobistości wielkopolskiej organizacji sędziowskiej. Swoją obecnością zaszczycili zawody w tym roku m.in. Przewodniczący Kolegium Sędziów Wielkopolskiego ZPN Zbigniew Cukiert, jego odpowiednicy w okręgach (Rajmund Matyniak z Kalisza, Zbigniew Toboła z Leszna i Gustaw Kwaśniewski z Piły), liczni obserwatorzy, seniorzy i sędziowie szczebla centralnego w osobach Szymona Lizaka oraz Piotra Idzika.

Już pierwszy mecz był „małym finałem”, ponieważ naprzeciw siebie stanęli z Leszna i Poznania. Wspólnie zdobyli w tym roku mistrzostwo Polski sędziów na boiskach trawiastych, z reguły między nimi rozstrzygały się losy tytułu najlepszych w regionie i nie inaczej było tym razem. Wynik 4:2 otworzył drogę do wygrania turnieju poznańskim rozjemcom. Nie ustrzegli się jednak wpadek, bo po remisie z kolegami z Konina i porażce w meczu przeciw gospodarzom, z niecierpliwością musieli czekać na ostatni mecz w turnieju pomiędzy drużynami sędziów pilskich i leszczyńskich. Ci ostatni mogli sobie zagwarantować triumf w przypadku zwycięstwa, ale ulegli gospodarzom, co zepchnęło ich niespodziewanie aż na czwartą pozycję. Zwycięzcy spotkania z Piły wdrapali się na najniższy stopień podium, a obok nich na podeście stanęli rozjemcy z Konina i Poznania. O triumfie tych drugich zdecydował lepszy bilans bramkowy.

Kolejne mistrzostwa sędziów odbędą się za rok w okręgu leszczyńskim.