Wielkopolski jedynak na piasku – wyjątkowy sezon Wełny Skoki
Szukanie reprezentantów Wielkopolski w ogólnopolskiej rywalizacji na piaszczystych boiskach nie jest zadaniem łatwym – nasz region nigdy nie był zagłębiem drużyn specjalizujących się w tej odmianie futbolu. Jednak od kilku lat w turniejach o Puchar Polski walczy zespół Wełny Skoki. W sezonie 2026 osiągnął on historyczny sukces, dochodząc do 1/8 finału.
Rafał Wandzioch • 15.08.2026
Wełna Skoki
Historia beach soccera pod szyldem Wełny nie jest długa i sięga zaledwie dwóch sezonów. Jednak drużyna, która dziś reprezentuje Skoki, powstała wcześniej, a największe sukcesy odnosiła na innej nawierzchni – parkiecie. Zespół ten bowiem przez lata rywalizował w rozgrywkach futsalowych.
- Pierwsze dwie edycje naszych startów w Pucharze Polski w Beach Soccerze odbywały się jeszcze pod szyldem Calcio Wągrowiec i Dawida Jasińskiego. W tamtym czasie dwa razy z rzędu wygrywaliśmy Puchar Polski w futsalu na szczeblu wojewódzkim i właśnie tą ekipą, w której czuliśmy się bardzo dobrze, postanowiliśmy spróbować swoich sił również na piasku. Od dwóch sezonów występujemy już pod nazwą Wełna Skoki. Była to inicjatywa Burmistrza Miasta i Gminy Skoki Wojciecha Cibaila, który znając nas oraz nasze „dokonania” zarówno w futsalu, jak i na piasku, zaproponował utworzenie nowej sekcji z okazji 100-lecia naszego macierzystego klubu.
- zaznacza zawodnik beachsoccerowej Wełny, Radosław Modlibowski.
Tegoroczne zmagania w gdańskim turnieju o Puchar Polski zaczęły się dla Wielkopolan od wyzwania największego z możliwych, bowiem po drugiej stronie boiska stanął Mistrz Polski – KP Łódź. Doświadczona drużyna, która w drugi weekend sierpnia obroniła tytuł w krajowym czempionacie, nie dała rywalom ze Skoków większych szans wygrywając aż 15:2. - Podeszliśmy do tego meczu z pełnym zaangażowaniem i wolą walki, choć zdawaliśmy sobie sprawę z różnicy w umiejętnościach pomiędzy zespołami. Mecz z takim rywalem i każda nasza udana akcja były dla nas powodem do radości i dumy. Po pierwszym spotkaniu wiedzieliśmy też, że teraz będzie już tylko łatwiej – zaznacza Modlibowski.
Te predykcje znalazły potwierdzenie już w drugim meczu grupowym, bowiem był on dużo bardzo zacięty i wyrównany. Z perspektywy czasu spotkanie z Czarnymi Pruszcz Gdański jest przez przedstawicieli zespołu wskazywane jako najlepszy mecz klubu w dotychczasowej beachsoccerowej historii. Niestety, ostatecznie zespół ze Skoków zszedł z boiska pokonany, choć po drugiej tercji prowadził 5:4.
- Mieliśmy sytuację na 6:4 i myślę, że ten gol mógłby zamknąć spotkanie. Wynik jednak się odwrócił i ostatecznie to Czarni okazali się lepsi. Byliśmy rozczarowani, ale jednocześnie ten mecz pokazał nam, że idziemy w dobrą stronę i jesteśmy w stanie stanąć do walki z zespołem pierwszoligowym oraz rywalizować z nim jak równy z równym.
- wspomina zawodnik Wełny.
Sportową złość udało się przekuć w zwycięstwo w ostatnim meczu fazy grupowej, w którym reprezentant Wielkopolski pokonał rywali z Radomia 7:5, czym zapewnił sobie historyczne wyjście z grupy. W meczu 1/8 finału czekała natomiast drużyna Laktozy Łyszkowice, która dwa tygodnie później przypieczętowała szóste miejsce w rozgrywkach ligowych. Spotkanie w fazie pucharowej zakończyło się triumfem zdecydowanie bardziej doświadczonego rywala, który ostatecznie zwyciężył 10:5. - Mimo że różnica bramek przez większość meczu oscylowała w granicach dwóch–trzech na korzyść przeciwnika, cały czas byliśmy w grze. Wracaliśmy do spotkania i wywieraliśmy presję na jednej z lepszych drużyn w Polsce.
Na dziś beachsoccerowa Wełna Skoki to drużyna turniejowa – jak przyznają sami jej członkowie, nie przygotowują się wcześniej do turniejów na piasku, a cały sezon zamyka się w trzech dniach rywalizacji o Puchar Polski. W klubie jest jednak plan, by przygotowania do sezonu plażowego bardziej usystematyzować. Być może będzie to powiązane z udziałem w rywalizacji ligowej, jednak kwestia zgłoszenia Wełny do rozgrywek 1. Ligi nie została jeszcze rozstrzygnięta – ale nie jest to niemożliwe. Na ten moment zawodnikom z Wielkopolski musi wystarczyć turniej o krajowy Puchar, a także tytuł nieoficjalnych mistrzów województwa.
- Żartobliwie mówimy sobie, że jesteśmy zdobywcami Pucharu Polski w futsalu na szczeblu WZPN-u, razem wygraliśmy Puchar Polski na trawie na szczeblu pilskim, w tym roku zdobyliśmy również Wielkopolski Puchar Oldboys, a dodatkowo przypisujemy sobie Puchar Polski w Beach Soccerze na szczeblu województwa. Marketingowo brzmi to naprawdę dobrze – puentuje Modlibowski.