Podsumowanie 30. kolejki ARTBUD Group IV Ligi
Kotwica coraz bliżej awansu do Betclic 3. Ligi! W miniony weekend lider powiększył swoją przewagę nad resztą stawki i potrzebuje już tylko trzech punktów w czterech meczach. Zacięta walka trwa w drugiej połowie stawki.
Rafał Wandzioch • 25.05.2026
Patrycja Sobiech/Huragan Pobiedziska
Kotwica bardzo szybko pokazała, że nie zamierza się zatrzymywać w drodze do mistrzostwa. Zespół z Kórnika swój mecz rozegrał już w piątkowy wieczór, a na prowadzenie wyszedł po zaledwie 180 sekundach starcia z Huraganem Pobiedziska, gdy sprzed pola karnego trafił Dominik Smykowski. W pierwszej połowie zaliczkę gospodarzy dwukrotnie powiększył jeszcze Onoh. Nadzieję w serca gości 13 minut po zmianie stron wlał Pech, jednak jego bramka okazała się być jedynie trafieniem honorowym. W końcówce Kotwica przypieczętowała okazałą wygraną dzięki uderzeniom Onoha, który skompletował hat-trick, a także Piotrowskiego.
Na odpowiedź wicelidera musieliśmy czekać do sobotniego popołudnie – i nie była to odpowiedź przekonująca. Zespół z Gniezna uległ w Śremie tamtejszej Warcie 1:4. Początek spotkania ułożył się jednak po myśli gości, którzy w 14. minucie objęli prowadzenie. Utrzymali je jednak zaledwie seidem minut, a w drugiej połowie gospodarze przechylili szalę na swoją korzyść. Takim samym wynikiem, tyle że dla gości, zakończył się pojedynek w Międzychodzie. Tamtejsza Warta uległa Piastowi Kobylnica i będzie jej trudno uniknąć przynajmniej gry w barażach o utrzymanie (dokładną liczbę relegowanych zespołów poznamy po zakończeniu zmagań w wyższych klasach rozgrywkowych).
Punktów do swoich kont nie dopisały ekipy znajdujące się za plecami beniaminka z Międzychodu. Korona Piaski przegrała na własnym terenie z Nielbą Wągrowiec 0:1 grając od 18. minuty w osłabieniu, natomiast Zefka Kobyla Góra, również na swoim obiekcie, uległa Kani Gostyń aż 1:5. Pierwszą połowę gospodarze zakończyli prowadząc, jednak w drugiej napór drużyny z Gostynia aż pięciokrotnie przełamał defensywę Zefki.
Przewagę nad imienniczką z Goliny powiększyła w sobotę drużyna z Chodzieży. Trzecia ekipa tabeli pokonała na wyjeździe Ostrovię 2:1 i wykorzystała to, że jej najgroźniejszy rywal w walce o ligowe podium tylko zremisował w Kościanie z Obrą 1:1. Do trzech oczek zmalała natomiast przewaga zespołu z Goliny nad Górnikiem. Zespół z Konina pokonał przed własnymi kibicami Wiarę Lecha 1:0 dzięki bramce Jakuba Piechockiego z 7. minuty.
Emocjonujące spotkanie obejrzeli kibice w Lesznie, choć pierwsza połowa tego nie zapowiadała. Polonia wyszła na trzybramkowe prowadzenie dzięki bramce Zygmunta oraz dubletowi Borysa Borowca. Dodatkowo pod koniec pierwszej części rywalizacji czerwoną kartkę obejrzał Patryk Kieliba. Pomimo tego LKS Gołuchów był w stanie się podnieść, a trafienia Wandzela i Dolaty spowodowały, że „Ekipa Żubra” uzyskała kontakt. Ostatecznie nie udało się jej jednak doprowadzić do wyrównania, a gola przesądzającego kwestię wygranej na dziesięć minut przed ostatnim gwizdkiem zdobył Wolkiewicz.
Komplet wyników 30. kolejki ARTBUD Group IV Ligi:
Kotwica Kórnik - Huragan Pobiedziska 5:1 (3:0)
Górnik Konin - Wiara Lecha Poznań 1:0 (1:0)
Polonia 1912 Leszno - LKS Gołuchów 4:2 (3:0)
Warta Międzychód - Piast Kobylnica 1:4 (0:2)
Warta Śrem - Mieszko Gniezno 4:1 (1:1)
Zefka Kobyla Góra - Kania Gostyń 1:5
Obra 1912 Kościan - Polonia Golina 1:1 (1:1)
Ostrovia 1909 Ostrów Wielkopolski - Polonia Chodzież 1:2 (1:1)
Korona Piaski - Nielba Wągrowiec 0:1 (0:0)

Czołówka klasyfikacji strzelców:
1. Filip Wełniak (Kotwica Kórnik) – 32 bramek
2. Bartosz Dylewski (Huragan Pobiedziska) – 21 bramek
3. Danyil Lyskov (Górnik Konin) – 16 bramek
3. Szymon Ślosarz (Piast Kobylnica) – 16 bramek
3. Błażej Danielczak (Kania Gostyń) – 16 bramek
4. Rafał Leśniewski (Nielba Wągrowiec) – 15 bramek
4. Jakub Antosik (Polonia Golina) – 15 bramek
8. Patryk Gendera (Polonia 1912 Leszno) – 14 bramek
8. Dawid Jędryczka (Korona Piaski) – 14 bramek
8. Rezo Jiniqashvili (Polonia Chodzież) – 14 bramek
