RAF Futsal Team Rawicz: czas na poprawę i niespodziankę?
Dla RAF-u Futsal Team Rawicz nadchodzący sezon będzie już piątym z rzędu występem w III Wielkopolskiej Lidze Futsalu. Zespół z Rawicza na stałe wpisał się w krajobraz tych rozgrywek, choć dotychczas nie udało mu się na dłużej włączyć do walki o najwyższe cele. Trzy razy kończył sezon na piątym miejscu, natomiast ostatnie rozgrywki przyniosły siódmą lokatę. Czy tym razem uda się wykonać krok naprzód?
Mateusz Nizio • 01.11.2026
RAF Futsal Team Rawicz
Rawiczanie są zespołem, który potrafi sprawić niespodziankę i odebrać punkty wyżej notowanym rywalom. W poprzednich latach regularnie plasowali się w środkowej i dolnej części ligowej stawki, a przed nowym sezonem chcą przede wszystkim ustabilizować swoją grę i wykorzystać potencjał drzemiący w drużynie.
- Myślę, że mamy zespół, który ma spory potencjał i może powalczyć o coś więcej niż w poprzednim sezonie. Najważniejsze jest to, żebyśmy stworzyli dobrze funkcjonującą drużynę, w której każdy będzie znał swoją rolę i dawał z siebie maksimum. Mamy zawodników z doświadczeniem, ale również takich, którzy wciąż mogą się rozwijać i wnosić do zespołu nową energię. Przed nami sporo pracy. Czekamy też na zakończenie rozgrywek na trawie, bo nie ukrywajmy, że komplikuje to nasze przygotowania do startu ligi, podobnie jak zapewne w przypadku innych drużyn. Mimo to podchodzimy do sezonu z optymizmem - mówi Łukasz Janowicz, trener RAF-u.
Kadrowe roszady to już tradycja
W Rawiczu nie zabrakło zmian personalnych. Jak przyznaje szkoleniowiec, rotacje w składzie stały się już niemal tradycją, a klub liczy, że nowe twarze szybko odnajdą się w futsalowej rzeczywistości i pomogą podnieść poziom zespołu.
- Zmiany w kadrze w Rawiczu to już chyba tradycja (śmiech). Liczymy na to, że nowi zawodnicy wniosą jakość i doświadczenie, które jest bardzo potrzebne na parkiecie. Kluczowe będzie dla mnie to, jak szybko uda mi się ich zgrać i stworzyć kolektyw. Dopiero liga zweryfikuje nasze przygotowania, ale wierzę, że nowe twarze pomogą nam zrobić krok do przodu - podkreśla Janowicz.
Frekwencja kluczem do lepszego wyniku?
Poprzedni sezon zakończony na siódmym miejscu z pewnością pozostawił w Rawiczu niedosyt. Trener nie ukrywa, że drużyna chce poprawić ten rezultat, a jednym z najważniejszych czynników będzie możliwość regularnego korzystania z pełnej kadry. Właśnie w tym szkoleniowiec upatruje jednego z kluczowych elementów, które mogą zadecydować o postawie RAF-u w nadchodzących rozgrywkach.
- Nie ma co ukrywać, że siódme miejsce pozostawiło niedosyt. Trzeba jednak wyciągnąć wnioski i skupić się na tym, co możemy poprawić. Kluczowa będzie obecność w naszym składzie doświadczonych zawodników, którzy pomogą przetrwać trudne minuty na boisku. Nasz cel? Jeśli uda nam się jeździć na każdy mecz w składzie, którym dysponujemy, będziemy bardzo trudnym rywalem dla każdego. Nasze miejsce w tabeli może niejednego zaskoczyć - zapowiada trener RAF-u.
Piąty sezon z rzędu na poziomie III Wielkopolskiej Ligi to dla RAF-u okazja, by potwierdzić swoją przynależność do rozgrywek i jednocześnie poprawić dotychczasowe osiągnięcia. W Rawiczu liczą, że pozycja w dolnej części tabeli z poprzedniego sezonu będzie już tylko wspomnieniem, a drużyna Łukasza Janowicza stanie się jednym z bardziej niewygodnych przeciwników dla ligowej stawki.
Na inaugurację rozgrywek RAF Futsal Team Rawicz podejmie UKS Orlik Mosina. Spotkanie odbędzie się w sobotę o godzinie 17:00.