UKS Orlik Mosina: nowy rozdział i trener z reprezentacyjnym doświadczeniem
Jeszcze kilka sezonów temu UKS Orlik Mosina rywalizował na poziomie I ligi, a w rozgrywkach 2021/2022 zajął w swojej grupie wysokie, trzecie miejsce. Dziś mosiński zespół rozpoczyna kolejny sezon w III Wielkopolskiej Lidze Futsalu. Ostatnie lata nie były dla klubu tak udane, jak wcześniejsze, a spadek z II Ligi Makroregionalnej w sezonie 2024/2025 i szósta lokata w minionych rozgrywkach oznaczały konieczność poszukania nowego impulsu. Ten ma przynieść nowy szkoleniowiec - Robert Świtoń.
Mateusz Nizio • 02.11.2026
UKS Orlik Mosina
To postać dobrze znana kibicom polskiego futsalu. W swojej zawodniczej karierze reprezentował m.in. FC Toruń, Clearex Chorzów i Red Devils Chojnice, a od 2022 roku związany jest z GI Malepszy Leszno. Na koncie ma również występy w reprezentacji Polski, triumf w Pucharze Polski z Clearexem Chorzów w 2017 roku oraz trzecie miejsce w ekstraklasie w sezonie 2018/2019. Teraz swoje doświadczenie będzie wykorzystywał w pracy z zespołem z Mosiny.
Nowy rozdział bez rozliczania przeszłości
Poprzedni sezon Orlik zakończył na szóstej pozycji, co z pewnością nie odpowiada ambicjom klubu, mającego w swojej historii występy na wyższych szczeblach rozgrywkowych. Nowy trener nie chce jednak oceniać pracy swoich poprzedników ani rozliczać drużyny z wcześniejszych wyników. Woli skoncentrować się na tym, co przed zespołem.
- Oczywiście widziałem końcową tabelę poprzedniego sezonu, jednak nie pełniłem wówczas funkcji trenera Orlika, dlatego trudno mi jednoznacznie oceniać ten wynik. Nie znam wszystkich okoliczności, atmosfery panującej w drużynie czy sposobu, w jaki zespół przygotowywał się do poszczególnych spotkań. Nie chciałbym więc wyciągać wniosków, nie mając pełnego obrazu sytuacji. Dzisiaj otwieramy nowy rozdział. Jesteśmy przed startem kolejnego sezonu i to właśnie na nadchodzących wyzwaniach chciałbym się skupić. Patrzymy przede wszystkim do przodu, a nie za siebie - podkreśla Robert Świtoń.
Szeroka kadra i zdrowa rywalizacja
Orlik nie próżnował również w kwestiach kadrowych. Klub aktywnie prezentuje nowych zawodników w swoich mediach społecznościowych, a szkoleniowiec podkreśla, że przy kompletowaniu zespołu szczególną uwagę zwracał na zaangażowanie i gotowość do regularnej pracy.
- Podczas budowania kadry przede wszystkim szukaliśmy zawodników, którzy chcą poświęcić swój prywatny czas i z pełnym zaangażowaniem uczestniczyć zarówno w treningach, jak i meczach ligowych. To był dla mnie podstawowy warunek przy kompletowaniu zespołu. Nowi zawodnicy dołączyli do grupy doświadczonych graczy Orlika, tworząc bardzo ciekawą mieszankę - mówi trener.
Jak dodaje, szeroka i wyrównana kadra ma być jednym z atutów zespołu. Nie oznacza to jednak, że ktokolwiek może być pewny miejsca w meczowym składzie.
- Uważam, że dysponujemy szeroką i wyrównaną kadrą, co z perspektywy trenera jest niezwykle istotne. Zdrowa rywalizacja podczas treningów podnosi poziom całego zespołu i mobilizuje każdego do jeszcze cięższej pracy. Od początku jasno komunikuję zawodnikom, że nikt nie ma zagwarantowanego miejsca w kadrze meczowej. O wszystkim decydują zaangażowanie, dyspozycja i postawa na treningach - zaznacza Świtoń.
Bez wielkich deklaracji, krok po kroku
Okres przygotowawczy upłynął przede wszystkim pod znakiem budowania zespołu i wdrażania założeń nowego szkoleniowca. Dla Roberta Świtonia ważne było nie tylko przygotowanie drużyny pod względem sportowym, ale również stworzenie grupy, która będzie dobrze funkcjonować poza parkietem.
- W okresie przygotowawczym zależało mi przede wszystkim na zbudowaniu zespołu, który będzie dobrze rozumiał się zarówno na boisku, jak i poza nim. Chciałem, aby zawodnicy poznali moje oczekiwania, sposób pracy oraz zadania, jakie będą realizować podczas spotkań ligowych - wyjaśnia trener.
Szkoleniowiec zwraca również uwagę na specyfikę rozgrywek, w których dyspozycja dnia, organizacja gry i konsekwencja w realizacji założeń taktycznych mogą mieć ogromne znaczenie. Zapytany o szanse na walkę o mistrzostwo, nie zamierza jednak składać daleko idących deklaracji.
- Doskonale wiemy, że na tym poziomie rozgrywkowym ogromną rolę odgrywa dyspozycja dnia, dlatego tak ważne są dla mnie odpowiednie przygotowanie, organizacja gry i konsekwencja w realizacji założeń taktycznych. Zawodnicy bardzo sumiennie pracowali podczas treningów i mam nadzieję, że przełoży się to na naszą postawę w lidze.
- A mistrzostwo? Nie chcę składać wielkich deklaracji przed pierwszym gwizdkiem. Mamy jeden podstawowy cel - wygrać najbliższy mecz. Później kolejny i następny. Jeśli będziemy konsekwentni w tym podejściu, zobaczymy, dokąd nas to zaprowadzi - kończy szkoleniowiec Orlika.
Dla UKS-u Orlik Mosina sezon 2026/2027 będzie okazją do rozpoczęcia nowego etapu i stopniowego odbudowywania pozycji w wielkopolskim futsalu. Z trenerem mającym doświadczenie z najwyższego poziomu rozgrywkowego oraz przebudowaną kadrą zespół z pewnością będzie chciał poprawić ubiegłoroczny rezultat.
Pierwszym sprawdzianem dla ekipy z Mosiny będzie wyjazdowe spotkanie z RAF Futsal Team Rawicz. Mecz zaplanowano na sobotę, 7 listopada, o godzinie 17:00.