Zapowiedź 1. kolejki MetaLaser IV Ligi
Po wakacyjnej przerwie na wielkopolskie boiska wracają zawodnicy MetaLaser IV Ligi! Nowy sezon oznacza nowe otwarcie, a w niektórych drużynach doszło do sporych zmian. Pierwsza kolejka nie da nam pełni odpowiedzi na temat siły poszczególnych ekip, ale może dać pewne poszlaki.
Rafał Wandzioch • 07.08.2026
Patrycja Sobiech/Huragan Pobiedziska
W pierwszych dwóch sobotnich spotkaniach zobaczymy beniaminków z REDBOX V Ligi grupy 2. O godzinie 12:00 mistrz tej ligi, Avia Kamionki, rozpocznie swój mecz z Piastem Kobylnica. Dla gości będzie to już trzeci sezon na tym szczeblu rozgrywkowym – przed kilkoma miesiącami kampanię 25/26 zakończyli na dobrej szóstej lokacie. W tym roku apetyty na powtórzenie tego wyniku są w pełni uzasadnione, bowiem ekipę z podpoznańskiej miejscowości udało się wzmocnić mieszanką młodości i doświadczenia. Przed beniaminkiem stoi spore wyzwanie – i to pomimo gry na własnym obiekcie.
Nieco mniejsze wyzwanie, przynajmniej na papierze, stoi przed zespołem wicemistrza grupy 2. REDBOX V Ligi, a więc drużyną Meblorza Swarzędz. Najmłodszy klub w lidze (powstał zaledwie 13 lat temu), podejmie na swoim obiekcie Polonię 1912 Leszno. Zespół ten przez lata liczył się w czołówce, jednak poprzednia kampania zakończyła się sporym rozczarowaniem. W związku z tym klub z Leszna zdecydował się na sporą przebudowę, co w dłuższej perspektywie może przynieść sukces, jednak w braku zgrania rywali swojej szansy może upatrywać beniaminek. Pierwszy gwizdek w Swarzędzu o godzinie 15:00.
Godzinę później wystartuje jeden z hitów pierwszej serii gier, a więc pojedynek Obry Kościan z Mieszkiem Gniezno. Drużyna z Grodu Lecha w zeszłym sezonie długo liczyła się w walce o awans na wyższy szczebel, jednak ostatecznie została wyprzedzona przez Kotwicę i Polonię Chodzież. Apetyty w pierwszej stolicy Polski nie osłabły, czego potwierdzeniem są ruchy transferowe – jak chociażby ściągnięcie z Kórnika Kalaka i Niemczyka. Pierwszą weryfikacją wzmocnionej drużyny Mieszka będzie mecz z Obrą, która również na rynku transferowym nie próżnowała.
Cztery sobotnie mecze wystartują o godzinie 17:00. Oczy większości kibiców zwrócone będą na Konin, gdzie dojdzie do lokalnego starcia dwóch ekip z ogromnymi ambicjami. Górnik wiosną pokazał, że po trudnej rundzie jesiennej znalazł odpowiednią stabilizację, natomiast Polonia Golina z każdym rokiem na czwartoligowym szczeblu celuje coraz wyżej. Wynik z zeszłego sezonu będą także chcieli przynajmniej powtórzyć piłkarze z Chodzieży, którzy na inaugurację zagrają na wyjeździe z Ostrovią. Działacze z południa województwa wyciągnęli wnioski po poprzedniej kampanii i zdecydowali się na sięgnięcie po wsparcie z Ameryki Południowej, bowiem do Ostrovii dołączyło dwóch Brazylijczyków. Faworytem meczu pierwszej kolejki dalej będzie jednak Polonia, która wzmocniła się między innymi transferem wyróżniającego się w barwach Nielby Wągrowiec Damiana Śmigielskiego.
Do ciekawej konfrontacji dojdzie w Budzyniu, gdzie beniaminek i mistrz REDBOX V Ligi grupy 1., Kłos, podejmie spadkowicza z Betclic 3. Ligi – Pogoń Nowe Skalmierzyce. Dla zespołu z Nowych Skalmierzyc to powrót na szczebel czwartoligowy po pięciu latach gry na wyższym poziomie. Nikt nie ma wątpliwości, że zespół ten będzie chciał jak najszybciej powrócić na poziom makroregionalny. Dwie ekipy dobrze znane wielkopolskim kibicom z rozgrywek IV ligi zobaczymy w Pobiedziskach, gdzie Huragan podejmie LKS Gołuchów. Poprzednia kampania dla obu z nich była rozczarowująca, więc niezwykle istotnym będzie, by kolejną zacząć z wysokiego „c”.
Pierwsza seria gier zakończy się w dwoma meczami w niedzielę. O 16:00 w Śremie na boisko wybiegną drużyny, które poprzedni sezon zakończyły w środku tabeli na miejscach obok siebie – Warta i Kania. W drużynie gospodarzy doszło do sporych przemeblowań. Większą stabilizację można znaleźć w Gostyniu, choć tam również w niedzielę zaprezentuje się kilka nowych twarzy. Na zakończenie inauguracyjnej kolejki zobaczymy mecz ostatniego z beniaminków Astra Meble Stolrus Krotoszyna zagra w nim z Nielbą Wągrowiec. Wydaje się, że ze wszystkich nowych ekip w rozgrywkach to właśnie Astra ma największe szanse wygrać na inaugurację. W Wągrowcu wierzą jednak, że pomimo straty dwóch wyróżniających się piłkarzy kampania 2026/27 okaże się lepsza niż poprzednia, w której do ostatnich kolejek musieli drżeć o utrzymanie.

