Zapowiedź 31. kolejki ARTBUD Group IV Ligi
Czy 30 maja zapisze się złotymi zgłoskami w historii Kotwicy Kórnik? Lider ma wszystko w swoich rękach i w przypadku wygranej w Międzychodzie zapewni sobie awans. Wyjątkowe spotkanie obejrzą kibice w Golinie, gdzie dojdzie do regionalnych derbów.
Rafał Wandzioch • 29.05.2026
Paweł Włodarczak/Polonia 1912 Leszno
Kotwica w sobotę uda się na mecz do Międzychodu, gdzie zmierzy się z Wartą. Lider będzie zdecydowanym faworytem tego pojedynku, choć gospodarze zrobią wszystko, by wywalczyć choćby punkt – niezwykle cenny w walce o utrzymanie. Pozostaje pytanie, czy będą mieli ku temu jakiekolwiek argumenty. Jesienią zespół z Kórnika nie dał rywalom z zachodniej części województwa szans, wygrywając 4:0. Pierwszy gwizdek o godzinie 14:00. W przypadku zwycięstwa Kotwica zapewni sobie mistrzostwo ARTBUD Group IV Ligi.
Zanim jednak rozpoczną się sobotnie mecze, będziemy świadkami dwóch piątkowych starć. Wystąpią w nich aż trzy ekipy ze strefy leszczyńskiej, a pierwsze będzie ich bezpośrednią konfrontacją. Ligowe granie zaczniemy bowiem w Kościanie, gdzie Obra podejmie beniaminka z Gostynia. Kania obecny sezon, zakończony spokojnym utrzymaniem, już może uznać za bardzo udany. Obra natomiast spróbuje zbliżyć się do rywala z Gostynia. Początek tego spotkania o godzinie 18:30. Pół godziny później rozpocznie się rywalizacja w Chodzieży, gdzie tamtejsza Polonia zmierzy się z imienniczką z Leszna. Zdecydowanym faworytem tego meczu będą gospodarze, którzy biją się o ligowe podium.
Pierwsze sobotnie starcia rozpoczną się o 14:00 – poza meczem w Międzychodzie o tej godzinie wystartuje również mecz w Kobylnicy. Mecz w podpoznańskiej miejscowości będzie bardzo ciekawy, gdyż dojdzie do konfrontacji ligowych sąsiadów. Po rozegraniu 30 spotkań Piast zajmuje miejsce szóste z 50 puntami, natomiast Warta jest pozycję niżej z dwoma „oczkami” mniej. Jesienią mecz tych ekip zakończył się remisem 1:1 – czy w sobotę również nie uda się wyłonić lepszego?
Dwie wyrównane konfrontacje powinniśmy obejrzeć o 15:00 – obie jednak o nieco innym ciężarze gatunkowym. W Golinie dojdzie do regionalnych derbów, powiem Polonia zagra z rozpędzonym Górnikiem Konin. Te ekipy dzielą tylko trzy punkty, a jesienią zespół z Konina przegrał tylko 1:2 – więc w przypadku wygranej więcej niż jednym golem Górnik wyprzedzi lokalnego rywala w tabeli! Do mijanki może także dojść po meczu w Wągrowcu, gdzie Nielba podejmie wyprzedzającą ją o jeden punkt Ostrovię. W dolnych rejonach tabeli dalej nie wiemy, które miejsce zapewni utrzymanie, więc ewentualny awans nawet o jedną lokatę może okazać się kluczowy!
Godzinę później rozpocznie się mecz w Gołuchowie, gdzie LKS podejmie Huragan Pobiedziska. Obie ekipy podejdą do tego pojedynku nieco poobijane po zeszłotygodniowych starciach, w których poniosły porażki. Dotychczas osiem puntków więcej zebrali goście, jednak ich ostatnia forma nie może napawać kibców optymizmem.
Tę serię gier zakończą dwa mecze z udział dwóch ekip zamykających ligową tabelę. O 17:00 w Gnieźnie Mieszko podejmie Zefką Kobyla Góra. Wicelider jeszcze przed rozpoczęciem swojego starcia będzie wiedział, czy wciąż ma szansę na bezpośredni awans, czy też musi się skupić na zapewnieniu sobie miejsca w barażach o Betclic 3. Ligę. Dwie godziny później po raz pierwszy piłka zostanie kopnięta w Poznaniu w starciu Wiary Lecha z Koroną Piaski. W obu tych meczach faworytem będą gospodarze, choć nieco większe szanse na sprawnie niespodzianki należy dać Koronie.

