Zapowiedź 33. kolejki ARTBUD Group IV Ligi
Przed nami ligowe ostatki. W najbliższy weekend część drużyn po raz ostatni w tym sezonie wystąpi przed własnymi kibicami. Bardzo ciekawie zapowiadają się mecze w Lesznie i Gnieźnie!
Rafał Wandzioch • 06.06.2026
Kotwica Kórnik
Na pierwszy weekendowy mecz będziemy musieli poczekać do sobotniego popołudnia. W związku z kolejką rozgrywaną w środę i czwartek większość spotkań 33. serii gier została zaplanowana na niedzielę – poza jednym. O 16:00 w Golinie Polonia podejmie Ostrovię. Obie drużyny cały czas mają o co grać – gospodarze chcieliby zakończyć sezon na ligowym podium, natomiast goście – choć środowa wygrana nad Wiarą Lecha dała im trochę oddechu, cały czas nie mogą być pewni utrzymania.
W niedzielę pierwszy gwizdek zabrzmi o 12:00 w Kobylnicy. Z Piastem zmierzy się Obra, a obie te ekipy mogą być już skupione na budowaniu drużyny na kolejny sezon. Z tego duetu jednak, niezależnie od wyników dwóch ostatnich meczów, bardziej zadowoleni z kampanii 2025/26 będą w Kobylnicy. Dwie godziny później swój mecz rozpocznie dwóch beniaminków, którzy nie mieli w tym sezonie zbyt wielu okazji do świętowania. Warta Międzychód cały czas ma matematyczne szanse na utrzymanie, natomiast jej najbliższy rywal – Zefka Kobyla Góra – już nie
O 15:00 wystartują dwa spotkania – w Wągrowcu i Lesznie. Nielba będzie na własnym terenie podejmować grający mocno w kratkę Huragan Pobiedziska. Dla gospodarzy każdy punkt wywalczony do końca sezonu będzie na wagę złota, gdyż cały czas mają szansę na pozostanie w rozgrywkach na kolejny rok. Starcie dwóch ekip mających nieco więcej spokoju w kwestii przyszłości odbędzie się na południu regionu. Polonia zmierzy się z Wiarą Lecha, z którą znajduje się w bardzo zbliżonym rejonie tabeli.
Godzinę później po raz ostatni w sezonie 2025/26 własnym kibicom zaprezentują się zawodnicy Polonii Chodzież. Ich rywalem będzie LKS Gołuchów, gospodarze będą więc sporym faworytem. Dodatkową motywacją będzie dla nich cały czas tląca się szansa na zajęcie lokaty dającej prawo gry w barażu o Betclic 3. Ligę.
Po kolejnych 60 minutach rozpoczną się zmagania na kolejnych dwóch obiektach. Kania Gostyń podejmie zdegradowaną już Koronę Piaski, natomiast w Śremie tamtejsza Warta podejmie mistrza z Kórnika. Jesienią Śremianie wywalczyli na terenie rywala punkt, mają więc podstawy liczyć na jeszcze lepszą zdobycz na własnym obiekcie – zwłaszcza, że przed własnymi kibicami schodzili z boiska pokonani tylko dwukrotnie.
Niezwykle ciekawie zapowiada się ostatni mecz tej serii gier, który w znaczącej części odbędzie się przy sztucznym oświetleniu. W Gnieźnie wicelider, cały czas niepewny miejsca barażowego, podejmie najskuteczniejszą wiosną ekipę, czyli Górnika Konin. Czy Mieszko przedłuży swoje nadzieje na awans na szczebel makroregionalny?

