Zapowiedź 27. kolejki ARTBUD Group IV Ligi
Idealne zakończenie majówki? Zdecydowanie na trybunach! Osiem z dziewięciu spotkań 27. serii gier odbędzie się po godzinie 17:00 w Święto Konstytucji 3 Maja – w tym hit, czyli pojedynek lidera z wiceliderem!
Rafał Wandzioch • 02.05.2026
Magdalena Jędrzejczak/Piast Kobylnica
Na ten mecz czekaliśmy od dłuższego czasu! Czy 3 maja rozstrzygnie się walka o awans do Betclic 3. Ligi? Ewentualna wygrana Kotwicy może dać jej przewagę trudną do roztrwonienia. Zwycięstwo gospodarzy natomiast sprawi, że w Gnieźnie odżyją nadzieje na bezpośredni awans na wyższy szczebel rozgrywkowy. Pod koniec września zeszłego roku na swoim obiekcie lider wygrał pewnie 3:0. Jak będzie w Grodzie Lecha? Pierwszy gwizdek o 17:00!
Zanim jednak rozpocznie się mecz w Gnieźnie, będziemy świadkami jednego sobotniego spotkania. W Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej Polonia Golina podejmie na swoim obiekcie Wartę Międzychód. Zdecydowanym faworytem w tym starciu będą gospodarze, którzy cały czas walczą o ligowe podium – a być może także o coś więcej.
Oprócz spotkania Mieszka z Kotwicą na godzinę 17:00 w niedzielę zaplanowano także sześć innych pojedynków. Ciekawie powinno być w Chodzieży, gdzie Polonia podejmie Obrę. Sporo emocji może być również w Gostyniu, do którego przyjedzie Piast Kobylnica. Faworytów znacznie łatwiej wskazać natomiast w Lesznie, Pobiedziskach i Wągrowcu. Polonia podejmie Ostrovię, Huragan – Koroną Piaski, natomiast na starcie z rozpędzoną Nielbą przyjedzie Zefka. Choć obie te ekipy walczą o utrzymanie w lidze ostatnia forma sugeruje, że to gospodarze mogą czuć się pewniej. Odmiennie sytuacja przedstawiać się będzie w Gołuchowie, gdzie LKS podejmie Górnik. W rundzie wiosennej mało kto wychodząc na mecz z zespołem z Konina może upatrywać się w roli faworyta – nie inaczej będzie w niedzielę.
Granie zakończymy w Poznaniu – o godzinie 19:00 pierwszy gwizdek zabrzmi na Śródce, gdzie Wiara Lecha podejmie Wartę Śrem. Zespół ze stolicy województwa w ostatnich tygodniach poprawił swoją formę, co pozwala mu poważniej myśleć o utrzymaniu. Warta natomiast jest w tabeli w „martwej strefie” – trudno będzie zaliczyć spektakularny awans, jednak nie grozi jej już także spadek.
