O magii Pucharu Tymbark i pierwszych piłkarskich emocjach - rozmowa z Jakubem Kamińskim
Trwają zapisy do XXVI edycji Pucharu Tymbark – największego w Europie turnieju piłkarskiego dla dzieci. O magii turnieju, pierwszych piłkarskich emocjach i fundamentach, które naprawdę liczą się na starcie kariery, opowiada Jakub Kamiński – reprezentant Polski i wychowanek Pucharu Tymbark.
Polski Związek Piłki Nożnej • 06.01.2026
PZPN
Puchar Tymbark obchodził niedawno swoją 25. rocznicę. Ty również brałeś udział w tych rozgrywkach jako młody zawodnik. Jak wyglądała Twoja przygoda z tym turniejem? Co najbardziej zapadło Ci w pamięci?
Na pewno wyjątkowa oprawa tego turnieju. Możliwość rywalizacji na każdym poziomie, mnóstwo młodych zawodników, z których każdy marzy o zwycięstwie… To coś pięknego. Sam miałem okazję brać w nim udział i bardzo miło to wspominam. Od tego czasu trochę się zmieniło, jest coraz więcej zespołów, coraz więcej zawodników. I to jest świetna inicjatywa, turniej, który bardzo mocno rozwija pod kątem piłkarskim. Zawsze będę namawiał do zapisów, bo można przeżyć coś, co zapadnie w pamięć na całe życie.
Jedną z głównych nagród w Pucharze Tymbark jest spotkanie z reprezentacją Polski – wyjątkowe przeżycie dla młodych piłkarek i piłkarzy. Jak z Twojej perspektywy wygląda to spotkanie? Co najbardziej zapadło Ci w pamięci?
Miałem okazję siedzieć już po drugiej stronie stołu i odpowiadać na pytania młodych piłkarzy. Dla nas, jako reprezentantów Polski, to także wielkie wydarzenie. Spotykamy się z kandydatami do gry na najwyższym poziomie. Możemy dać im też motywację do dalszego rozwoju, do ciężkiej pracy, która na pewno jest niezbędna, by trafić kiedyś do reprezentacji Polski. Kto wie, może pośród zwycięzców Pucharu Tymbark znajdują się kolejni zawodnicy, którzy założą kiedyś koszulkę z orłem na piersi? A może nawet będziemy mieli okazję razem zagrać dla kadry narodowej? To pytania, które zawsze sobie zadaję przy takiej okazji. Trzymam mocno kciuki, aby napisała się kolejna, piękna historia. A to przecież jest możliwe, co pokazuje wiele przykładów. Kilku zawodników występujących teraz w kadrze ma za sobą grę w tym turnieju.
Co powiedziałbyś dzieciom oraz ich rodzicom czy nauczycielom, którzy zastanawiają się nad zgłoszeniem drużyny do Pucharu Tymbark?
Żeby nie wahali się nawet minuty. Na dzieci czeka fantastyczna przygoda. Oczywiście, nie każdy może ten turniej wygrać, ale sam udział w rozgrywkach jest kapitalnym doświadczeniem. Możliwość rywalizacji o najwyższe cele, z rówieśnikami z całego kraju, to coś niesamowitego. To nic nie kosztuje, a może przynieść piękne wspomnienia. Warto więc zgłosić drużynę i przystąpić do gry. Czeka wspaniała przygoda i – co może nie jest najważniejsze, ale na pewno ma ogromne znaczenie – nagrody za włożony wysiłek.
Na co Twoim zdaniem powinni zwracać uwagę młodzi adepci piłki nożnej, którzy marzą o profesjonalnej karierze?
Przede wszystkim muszą mieć świadomość, że droga do profesjonalnej kariery pełna jest ciężkiej pracy. Nawet jeśli ktoś ma duży talent, nic nie przychodzi samo. Trzeba każdego dnia dawać z siebie wszystko, na każdym treningu. Czasu nie można cofnąć. Konieczne jest skupienie na tym, co tu i teraz, maksymalne wykorzystanie każdej minuty. Poza tym niezwykle ważna jest konsekwencja i pełne zaangażowanie. Przede wszystkim jednak piłka nożna musi dawać radość. Jako piłkarz z pewnością czuję olbrzymią satysfakcję z każdego treningu i meczu. Robię to, co kocham, z uśmiechem i tego życzę każdemu.