Zapowiedź 24. kolejki ARTBUD Group IV Ligi
Najbliższa kolejka czwartoligowych zmagań będzie pod pewnym względem wyjątkowa – w każdym pojedynku drużyna z górnej połowy tabeli zmierzy się z rywalem z dolnej „dziewiątki”. Czy w którymś pojedynku underdog zaskoczy faworyta?
Rafał Wandzioch • 17.04.2026
Piast Kobylnica
Rywalizacja rozpocznie się w sobotnie południe, gdy w Gnieźnie gospodarze spróbują zatrzeć niesmak po zeszłotygodniowej, nieoczekiwanej porażce z Nielbą. Na mecz z Mieszkiem przyjedzie Wiara Lecha, która w ostatnich tygodniach znacznie poprawiła notowania. Pomimo potknięcia to wicelider będzie podchodził do tego starcia w roli zdecydowanego faworyta. Podobnie będzie w Kórniku, gdzie godzinę później lider ligi zmierzy się z Koroną Piaski. Rywal ze strefy leszczyńskiej podejdzie do tego spotkania mając w nogach dziewięćdziesiąt minut zaciętej rywalizacji w środku tygodnia, gdy pokonał w 1/4 finału Pucharu Polski Pogoń Nowe Skalmierzyce. Ugranie jakichkolwiek punktów w sobotę będzie dla Korony niezwykle trudne, należy jednak pamiętać, że w rundzie jesiennej tylko ta ekipa była w stanie pokonać Kotwicę!
O 14:00 walką o drugą wygraną w rundzie rozpocznie Nielba Wągrowiec. Czeka ją jednak spore wyzwanie, gdyż na wyjeździe zagra z piątym w tabeli Piastem. Dodatkowo ekipa walcząca o utrzymanie w środę nadrabiała ligowe zaległości, więc teoretycznie może być mniej wypoczęta od swoich rywali. Jesienią bezpośrednia konfrontacja tych ekip zakończyła się wygraną Piasta 2:1, co może dawać zespołowi z Wągrowca nadzieję na wzięcie rewanżu.
O godzinie 16:00 rozpocznie się pięć pozostałych sobotnich spotkań – w trzech z nich faworytami będą goście, a w dwóch gospodarze. Najciekawiej z tych starć zapowiada się mecz w Kościanie, gdzie dojdzie do derbów strefy leszczyńskiej – Obra zagra z Polonią Leszno. Drużyny te dzielą zaledwie dwie pozycje i pięć punktów, a lokalny podtekst powinien dodać jeszcze więcej pikanterii. Inny zespół reprezentujący ten region, Kania Gostyń, podejmie na własnym obiekcie Polonię Golina. Zespół trenera Skibiszewskiego nie wychodząc na boisko ponownie spadł na czwartą pozycję, bowiem w środę jedno z zaległych spotkań wygrała imienniczka z Chodzieży. Ona również w sobotę zagra na wyjeździe – tyle że w Międzychodzie. „Na papierze” najbardziej prawdopodobnym scenariuszem wydaje się utrzymanie się po kolejce status quo na pozycjach 3-4. Jeszcze bardziej wyraźnymi faworytami w swoich meczach wydają się być ekipy z Pobiedzisk i Konina. Huragan pojedzie do Kobylej Góry, natomiast Górnik na własnym obiekcie zmierzy się z Ostrovią. „Rycerze Wiosny” będą chcieli udowodnić, że środowa pucharowa porażka z Orłem Kawęczyn była jedynie wyjątkiem od świetnej dyspozycji w obecnej rundzie.
Seria spotkań zostanie dokończona w niedzielę, gdy Warta Śrem podejmie LKS Gołuchów. Ekipa Żubra będzie żądna rewanżu za porażkę 0:1 w rundzie jesiennej. Faworytem będzie Warta, lecz goście będą mogli spróbować fakt krótszego wypoczynku piłkarzy rywali.

